Las - Łubienica PDF Drukuj Email

 ŁUBIENICA

Łubienica lasMiejscówka ta znajduje się około 10 kilometrów od Pułtuska przy drodze na Warszawę we wsi Łubienica – Superunki. Terenem na którym walczymy jest las i okoliczne pola porośnięte młodymi sosnami. Wokół obszaru rozgrywek znajdują się żwirownie. Cały czas są one eksploatowane, więc strzelanie się tam jest niemożliwe. Najbliższe zabudowania znajdują się około 400 m, od miejsca rozgrywek.

Przejdźmy teraz do opisu samego miejsca naszych strzelanek. Jest to teren płaski, typowo równinny. Brak jest tam jakichkolwiek górek i wzniesień. Obszar ten można podzielić na 3 główne typy lasów. Pierszwszy jest to las sosnowy, sadzony 40 lat temu przez mojego pradziadka. Charakteryzuje on się tym, że drzewa posadzone są równiutko w liniach, dlatego bardzo jest się ciężko ukryć tam przed wrogiem. Co prawda występują tam gdzieniegdzie krzaki, ale nie jest ich wystarczająca ilość żeby prowadzić tam większe działania bojowe. Bardzo rzadko tam strzelamy, raczej każdy stara się omijać ten fragment terenu. Drugi las natomiast ma 7lat. Występują w nim bardzo gęsto posadzone sosny, gdzieniegdzie poprzecinane pasami brzóz. Jeżeli ktoś się dobrze schowa w tych sosnowych zagajnikach, to praktycznie jest niemożliwy do wytropienia. Są tam fragmenty tak gęste, że niemożliwe jest przejście, a nawet czołganie się. Równolegle do tych dwóch lasów, które łącznie zajmują 2h, znajduje się trzeci las. Ma on około 40 lat i to w nim głównie walczymy. Na atrakcyjność tego miejsca mają wpływ znajdujące się w nim okopy z II wojny światowej. Przez całą długość lasu biegnie jeden główny okop, od którego gdzieniegdzie odchodzą mniejsze. Występuje też tam spora ilość dołów i wyrw po bombach. W lesie rośnie dużo krzaków, a także jest kilka poprzewracanych karp,  za którymi bardzo łatwo można ukryć się przed wrogiem. Teren ten ma tylko jedną wadę: jest długi i wąski, co ogranicza ilość możliwości ataku na wroga.

Cały obszar, lasów i pól ma około 4h. Na tym terenie może walczyć około 20 osób. Jest to miejsce gdzie trenujemy przed większymi strzelankami, a także jeździmy rekreacyjnie na niedzielne pykanki. Warto jeszcze wspomnieć o cywilach, którzy niestety przychodzą tam na grzyby lub na spacer. Nie ma z nimi problemów, gdyż widząc zamaskowanych, umundurowanych ludzi z bronią, oddalają się w kierunku domu szybkim krokiem. Teren należy do moich rodziców, więc zgodę właściciela na walki w tym miejscu posiadamy :)

52.641813;21.06946
 
 
« poprzedni artykuł